Krótki wpis przedkoncertowy. Peggy idzie pląsać.

Cześć i czołem!

Skacowana i zakochana. Te dwa przymiotniki najlepiej opisują mój stan.

I głodna.

I taka skacowana i zakochana (i głodna) idę sobie dziś na koncert, na który do przed chwilą wcale się nie wybierałam. Ale że ostatnio nie mogę wysiedzieć w domu i robię wszystko, żeby gdzieś wyjść ze znajomymi, stwierdziłam, że nie ma co świrować, trza iść!

A gwiazda wieczoru to… Enej!!! 😀 Wiem. Trochę nie ten klimat. Ale powiedzcie szczerze – po kilku piwach, z fajnym chłopakiem pod ręką (wspomniałam, że jestem zakochana?), najlepiej bawi się właśnie do takiej muzyki. Poza tym:

raj, którego nocą pragniesz tak, jak ja

to niebo, to raj

dalej, dalej, proszę, leć, proszę, gnaj

To jest takie życiowe 🙂 I opisuje dokładnie to, co ma w głowie każda (trochę szalona) osiemnastolatka (do tego zakochana, jeśli jeszcze nie wiecie) .

Dzisiaj bardziej „Peggy” niż „music”, ale czekam cała podekscytowana (i… tak, zgadliście, zakochana) na wieczór i po prostu musiałam o tym tu napisać 🙂

Buziaki ;* ;*

Peggy

Advertisements

2 thoughts on “Krótki wpis przedkoncertowy. Peggy idzie pląsać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s