Na szybko, bo babka się sama nie upiecze.

Ano nie upiecze się. A babka na Święta być musi, bo jak to tak, bez babki?

Zawsze lubiłam Wielkanoc bardziej od Bożego Narodzenia. Ale w tym roku to jakoś mniej. Bo jakby bardziej wiosennie było w Boże Narodzenie niż teraz. Jak żyć?

Czasu mało, roboty dużo, rodzina się zjeżdża (a liczne toto, że hoho), ale że już długo nie pisałam to sobie myślę, tak nie może być!

No to piszę. A piszę o piosence, która mi ostatnio spać nie daje. Nucę, gwiżdżę (czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego w domu nie wolno gwizdać? bo domownicy krzyczą na mnie, że nie wolno, ale dlaczego to już nie powiedzą), wystukuję. I tak na okrągło.

I dlaczego mnie to tak męczy?! Aż się zaczęłam zastanawiać, czy jestem kobietą. Bo można być kobietą fizycznie, ale żeby tak naprawdę nią BYĆ, to już nie takie proste. Co jest wyznacznikiem? Pierwszy seks? Zostanie matką? Noszenie pasa od pończoch? ^^

Wydaje mi się, że chodzi o świadomość. O ile nie spełniam wszystkich kryteriów wymienionych wyżej ( se już sami rozgryźcie których ), o tyle świadomość mam.

Nie wiem, czy wiecie o co mi chodzi. Nie będę tematu rozwijać. Ale wydaje mi się, że wiecie ;p

Co mnie tak naszło, cholera. A nieważne. Kawałek fajny 🙂

WESOŁYCH ŚWIĄT, KURCZACZKI MOJE KOCHANE 😀

Peggy.

Reklamy

4 thoughts on “Na szybko, bo babka się sama nie upiecze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s