Lick your cigarette then kiss me.

Gwiazdy rocka palą. Różne rzeczy. Nie będę wnikać i skupię się na zwykłych papierosach. Skąd w ogóle pomysł na takiego posta? Przeglądałam www.nme.com i trafiłam na galerię 20 zdjęć, które przedstawiają właśnie palące gwiazdy.
Nie chodzi o pochwałę tego nałogu. Wiadomo, jest to niekorzystne dla organizmu, niszczy nie tylko nasze zdrowie, ale także wygląd (szara cera, żółte palce itd.) Ale.
No właśnie. Ale. Tym ‚ale’ jest w tym przypadku fakt, że niektórzy po prostu wyglądają dobrze trzymając w dłoni papierosa, wydychając ostentacyjnie dym, zaciągając się z poważną miną.
Większość palaczy wygląda jednak źle. Dresiarze albo, co gorsze, dresiary, obsiadujące ławki w parku i jarające fajkę za fajką. Dzieci z gimnazjum, które myślą, że w ten sposób przydadzą sobie powagi i dojrzałości, a przede wszystkim zaimponują innym. Kobiety trzymające w jednej ręce papierosa, a w drugiej wózek z niemowlęciem. To wygląda nie tylko żałośnie, ale po prostu, zwyczajnie źle. Not glamour 🙂
Są jednak ludzie, którym palenie pasuje. Pasuje do ich stylu bycia, do tego jak siebie wyrażają, jak się zachowują, jak wyglądają. Gwiazdy rocka wpisują się w ten schemat idealnie.

Tej jesieni, Rock City Art prezentuje wystawę „Smoking’s Cool”. Mówcie, co chcecie. Mnie się podoba i w tym przypadku to JEST glamour (chociaż nie na każdym zdjęciu).

A żeby Wam się dobrze oglądało, najpierw włączcie ten kawałek (ostatnio wręcz mnie prześladuje):

Keith Richards podczas próby w Malmö, Szwecja, 1970 r.
photo by Jan Persson

Liam Gallagher w Roxy Theatre, zaraz przed nagrywaniem drugiej (i mojej ulubionej) płyty Oasis – „(What’s The Story) Morning Glory”, 1996 r.
photo by Thom Sheehan

The Smiths w Salford Lads Club, Manchester, 1986 r.
photo by Stephen Wright

Ozzy Osbourne w Browns, Londyn, grudzień 1992 r.
photo by Thom Sheehan

Jimi Hendrix, Kopenhaga, 1969 r., rok przed śmiercią.
photo by Jan Persson

Crystal Castles w Newcastle, styczeń 2011 r.
photo by Danny North

Lemmy, Great Portland Street, Londyn, czerwiec 2006 r.
photo by Mick Hutson

Angus Young w Niemczech, 1995 r., mniej więcej w czasie, kiedy był nagrywany 12 album AC/DC – „Ballbreaker” (i mniej więcej w czasie kiedy się urodziłam 😉 )
photo by Martin Goodacre

Frank Zappa, Kopenhaga, 1970 r.
photo by Jan Persson

Lou Reed w New Victoria Theatre, Londyn, kwiecień 1977 r., zaraz po zrealizowaniu „Walk on the Wild Side: The Best of Lou Reed”
photo by Steve Emberton

Miles Kane (uroczy), w czasie trasy, Paryż, luty 2012 r.
photo by Andy Willsher

Pulled Apart By Horses na festiwalu T In The Park 2012, Kinross, Szkocja
photo by Tom Martin

Bob Dylan, Kopenhaga, maj 1996 r., podczas ‚The Bob Dylan World Tour 1966’
photo by Jan Persson

Tom Waits, Kopenhaga, kwiecień 1979 r.
photo by Thom Sheehan

Courtney Love, Los Angeles, USA, marzec 2007 r., w czasie nagrywania solowego materiału (Hole miało wtedy przerwę)
photo Andy Willsher

Paul Walter, Londyn, 1982 r., tuż przed rozpadem The Jam
photo by Thom Sheehan

Pete Doherty, Exmouth Market London, lipiec 2005 r., tuż przed nagraniem debiutanckiej płyty The Babyshambles – „Down In Albion”
photo by Andy Willsher

Queens Of The Stone Age w Los Angeles, USA, 2000 r., mniej więcej w czasie nagrywania „Rated R”, ich drugiego albumu.
photo by Roger Sargent

Siouxsie & The Banshees na Carnaby Street, Londyn, lipiec 1977 r. tuż po dołączeniu do zespołu Johna McKay’a
photo by Ian Dickson

Steve Tyler zaraz po nagrywaniu czwartego albumu Aerosmith – „Rocks”, Cumberland Hotel, Londyn, październik 1976 r.
photo by Ian Dickson

Moje ulubione to Miles Kane, Tom Waits, Jimi Hendrix i Queens Of The Stone Age. A Wy co o tym myślicie? Może uważacie, że ukazywanie tego nałogu w taki sposób nie jest właściwe? A może traktujecie to tylko i wyłącznie jako sztukę?

Buziaki ;*

Reklamy

13 thoughts on “Lick your cigarette then kiss me.

  1. Nie cierpię papierosów. Śmierdzą, niszczą zdrowie itp. Ale podobają mi sie na zdjęciach, ale tylko z tym dymkiem 😉

    Zapraszam na The-Rockferry.blog.onet.pl, gdzie ukazał się nowy numer blogowego magazynu „MadHouse”. A w nim m.in. recenzja płyty Nelly Furtado i Rity Ory oraz muzyczne newsy.

  2. Masz całkowitą rację w tym, kiedy palenie jest glamour, a kiedy nie 🙂 Palenie papierosów przez gwiazdy rocka wygląda fajnie. Brakuje mi tu Slasha, który kojarzy mi się m.in właśnie z papierosami, z którymi nigdy się nie rozstawał 🙂 Podoba mi się twój blog, będę wpadać 🙂 apollo.blog.onet.pl

  3. noooo…… bardzo ciekawy post. i dziwny x3 ale zgodzę się z tobą, że papieros niektórym ludziom pasuje.
    xxxxx
    zapraszam na nową notkę a w niej info o marzeniach Ne-Yo, by współpracować z Adele!
    // ADELEZONE

  4. Jeszcze jakże mój ukochany Tom Petty, który również pali jak parowóz. To takie dziwne – palenie zabija, a większość z nich wciąż żyje. Oczywiśnie, nie życzę nikomu źle… Jak widać złego diabli nie biorą ;). Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s