Moje top 10 na rozweselenie! + bonus

Co zobaczyłam dziś rano, kiedy wyjrzałam przez okno? Jesień.

Dla niektórych kończące się wakacje są tragedią. Dla mnie raczej nie, ale zawsze łapie mnie smutek, kiedy widzę, że odchodzi lato. Pogoda paskudna, zimno. I właśnie dlatego postanowiłam zrobić dzisiaj listę moich ulubionych, superoptymistycznych piosenek.

Listę polecam odtwarzać nie tylko, kiedy Wam smutno. Ja, jeśli o to chodzi, jestem raczej masochistką. Jak mi źle, to włączam ‚Sprzdawców Marzeń’ i się jeszcze dobijam.

Takich radosnych dźwięków słucham, kiedy jest mi radośnie. Ale ja dziwna jestem, więc prawdopodobnie u Was jest zupełnie odwrotnie. 🙂

Kolejność jest przypadkowa.

     1. Elbow  –  One Day Like This

Sama muzyka jest niesamowicie radosna (absolutnie cudowne smyki, zwłaszcza w momencie „it’s looking like a beautiful day” 🙂 ). Kiedy zaś wsłuchamy się w tekst, słyszymy mężczyznę zachwycającego się pięknymi oczami swojej kobiety, które „cholernie kocha” i prosi ją, żeby rozsunęła zasłony, bo to jest TAKI piękny dzień.

     2. Vampire Weekend  –  Giving Up the Gung

Ta piosenka to taki kopniak, dla tych, którzy się poddają. A klip – mistrzostwo!

     3. Franz Ferdinand   –   Do You Want To

Utwór polecam szczególnie zakochanym albo osobom, które bardzo chciałyby się zakochać lub raczej sprawić, żeby ktoś zakochał się w nich. Sama często sobie podśpiewuję „When I woke up tonight, I said: I’m gonna make somebody love me!” 🙂

A poza tym, absolutnie uwielbiam Alexa Kapranosa (główny wokalista, pojawia się pierwszy), więc mnie wystarczy nawet samo oglądanie klipu bez dźwięku i już się śmieję jak głupi do sera 😀 W zasadzie mam radochę przy jakiejkolwiek piosence Franza Ferdinanda. Świetne teksty, pomysłowe teledyski, no i głos Alexa. I sam Alex w ogóle… Osobny post będzie bankowo! 😉

Lucky, lucky! You’re so lucky!


     4. Coldplay   –   Everything’s Not Lost

Melodia jest raczej spokojna (i przepiękna), a tekst to takie wyciągnięcie ręki od przyjaciela. Taki uścisk na pocieszenie. Chris Martin śpiewa, że mamy wstać i wziąć się w garść, bo nie wszystko jest stracone. Idealne na doła.


     5. Florence and The Machine   –   Dog Days Are Over

Do Florence przekonałam się dopiero po ostatniej płycie –  Ceremonials, która jest mroczniejsza i ‚konkretniejsza’ od ich debiutu (z tej płyty są cudowne No Light No Light i moje ulubione Spectrum – polecam). Chociaż pierwsza – Lungs – jest bardziej indie rockowa, czyli moje klimaty. Tylko że Florence Welch ma bardzo charakterystyczny sposób śpiewania. Liam Gallagher powiedział o niej, że brzmi jakby jej ktoś stał na stopie. Ja bym tego tak drastycznie nie określiła, ale faktem jest, że na drugiej płycie Florence mniej krzyczy. Dog Days… to utwór z pierwszego krążka. Jest  bardzo żywy i ‚krzykliwy’. Ale pewnie właśnie dlatego wprowadza mnie zawsze w świetny nastrój. Może i Florence krzyczy, ale przecież o tym, że pieskie dni się skończyły.


     6. The Strokes   –   Someday

Piosenka dość beztroskiego chłopaka po przejściach, który jednak, koniec końców, stwierdza, że nie zamierza marnować więcej czasu. Los traktuje jak przyjaciela, ale jego ex powiedziała mu, że ‚brakuje mu głębi’, więc facet postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, zrobić co w jego mocy i myśli, że sobie poradzi 🙂

     7. Snow Patrol   –   This Isn’t Everything You Are

Kolejny utwór ‚podnaszacz na duchu’ 🙂 Swego rodzaju poradnik, co zrobić w trudnych chwilach. Otóż mamy głęboko oddychać w ciszy, nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów (to oczywiście przenośnia) i chwycić się mocno każdej wyciągniętej dłoni. Bo to wszystko co nas spotkało, każdy problem, smutek i każda nasza słabość, to jeszcze nie jest wszystko czym jesteśmy.

Kolejny mistrzowski klip, świetnie oddający emocje zawarte w tekście.

„Niedaleko stąd jest radość, na pewno jest.”

     8. Fun feat. Janelle Monae   –   We are Young

To taka piosenka na ‚morningafter’. Zrobiliśmy parę głupich rzeczy, niektórych nawet nie pamiętamy, ale cholera,  jesteśmy młodzi, więc „podpalmy świat, możemy płonąć jaśniej niż słońce”!

Tylko dobrze by było, gdyby znalazł się ktoś, kto „carry me home tonight” 😉

      9. The Black Keys   –   Lonely Boy

Facet mówi do dziewczyny, że jest ‚ponad nią’ i w zasadzie to powinien ją opuścić, tak jak zrobił to jej ojciec. Ale nie. On jest łaskawy i przyszedł by ją kochać, chociaż ona wydarła jego serce i każe mu czekać. Na końcu mężczyzna przyznaje, że jest ‚samotnym chłopcem’. Niezbyt optymistyczne?

Wybrałam ten utwór nie ze względu na tekst. Obejrzyjcie sobie klip. Za każdym razem, gdy go oglądam, uśmiecham się tak szeroko, jak mało kiedy. Z resztą sama melodia jest bardzo wesoła. Uwielbiam ten gitarowy wstęp 🙂

     10. Vampire Weekend   –   A-Punk

Nie mam pojęcia o co im chodzi w tym tekście. Serio. Ale kawałek od razu wprowadza w dobry nastrój. Te ich sweterki i skomplikowana choreografia w teledysku także.

Rozweseleni? Na pewno 🙂

Jest mnóstwo utworów, które sprawiają, że się uśmiecham. Nie oznacza to, że są one radosne. Ale te dziesięć powyżej, to takie uśmiechy w pigułce.

Macie jakieś swoje propozycje albo uwagi do moich? Chętnie je poznam. Co Was rozwesela albo wręcz bawi? Może to tekst, może klip, a może całość? Stwórzcie własną listę!

A teraz bonus!

Półtorej godzinny koncert Kasabian z Brixton Academy w Londynie (20 lipca 2012)

To dopiero poprawia mi humor 🙂 Enjoy!

Reklamy

12 thoughts on “Moje top 10 na rozweselenie! + bonus

  1. „We are young” ❤ Uwielbiam ten kawałek. Jest mega pozytywny

    Zapraszam na nowy post na The-Rockferry.blog.onet.pl. A w nim recenzja nowej płyty Nory Jones i grafika z Jennifer Lopez.

  2. Również bardzo lubię „Broken”. Piosenka ma dla mnie szczególne znaczenie – wieczorem jej słuchałam, następnego dnia nogę złamałam 😉 Ale i tak się na Norę nie gniewam. Pozdrawiam 😉

    • Cudowny, prawda? 🙂 A ten hit Kasabian już nie taki nowy, bo z płyty „Velociraptor” z 2011 r., tyle że od niedawna puszczają to w polskim radiu. Ale jak najbardziej godny polecenia 🙂 Swoją drogą nieźle się ostatnio zdenerwowałam, ponieważ w naszych miejscowych Empikach (a mamy ich 2) nie można tej płyty kupić od ręki. Ale oczywiście pełna dyskografia Gorge’a Michaela stoi na półkach i obrasta kurzem.Taka to ich polityka 🙂

      • Nie wiem jak tam z radiem, ale ja często słyszę ja na Rebel’u. W telewizji ma znaczek ”new”, więc raczej jest świeżynką, na pewno w porównaniu do hitów z lat ’80 😉 A skąd jesteś?

      • Znaczek „new” pewnie ze względu na to, że klip zrobiony w tym roku, dość nie dawno. Na Rebelu klipy do ok. 3 miesięcy są nowe. A jestem z N. Sącza 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s